ŚLEDZTWO. Xavier Niel, kulisy imperium miliardera z branży telekomunikacyjnej

Od Minitel Rose do Free, Xavier Niel zbudował rozległe imperium. Telekomunikacja, media, nieruchomości, start-upy: za konsumenckim wizerunkiem Robina Hooda kryją się szare strefy i strategie wpływu.
To najmniej znany aspekt imperium Niño, ale stał się jednym z filarów jego bogactwa: nieruchomości. Właściciel nieruchomości w willi Montmorency w 16. dzielnicy Paryża, gdzie spotykał się z Vincentem Bolloré, Arnaudem Lagardère i Nicolasem Sarkozym, obecnie mieszka w innej prywatnej rezydencji niedaleko, w dzielnicy La Muette: Palais Rose (zakupionym za 11 milionów euro w 2005 roku) ze swoją partnerką Delphine Arnault, szefową Diora i córką prezesa LVMH Bernarda Arnault, jednego z najbogatszych ludzi na świecie. W 2021 roku para kupiła również nieruchomość na krańcu Cap Ferret.
/2025/08/29/1-niel-arnault-68b12f365683e317284450.jpg)
Ale szef Free nie jest zadowolony ze swoich prywatnych rezydencji. Od ponad piętnastu lat gromadzi wyjątkowe nieruchomości w Paryżu. W 2022 roku nabył Hôtel Lambert, XVII-wieczną perłę architektury na Wyspie Świętego Ludwika, za 200 dolarów. milionów euro. W ten sposób uzupełnia swoją imponującą kolekcję prywatnych rezydencji: Hôtel de Bauffremont przy rue de Grenelle, zakupiony w 2018 roku za 80 milionów euro, hotel Coulanges, Place des Vosges (33 mln euro w 2016 r.) czy hotel Gulbenkian przy avenue d'Iéna (45 milionów euro w 2015 r.).
Nie kupuje tylko po to, by zachować majątek. Xavier Niel działa również jako deweloper. „W 2010 roku kupił trzy haussmannowskie budynki przy Avenue Foch za 84 milionów euro, a następnie odsprzedawano je „po kawałku”, przekształcając je w luksusowe apartamenty o wartości od 12 000 i 15 „000 euro za metr kwadratowy” – wyjaśnia Alix Coutures, dziennikarka z Challenges , która badała imperium Nilu . W Alpach miliarder jest również właścicielem pięciogwiazdkowego hotelu L'Apogée w Courchevel, swoim ulubionym ośrodku narciarskim, w całości zrealizowanego projektu. milionów euro, w połowie sfinansowane przez Xaviera Niela w 2013 roku. Przez jedną noc trzeba jeszcze liczyć od 1 do 100 milionów euro. 500 i 27 000 euro, wliczając śniadanie. „Prowadzenie hotelu zapewnia mu stały dochód. A potem jest zysk kapitałowy, jeśli go sprzeda” – wyjaśnia Alix Coutures, której magazyn „ Challenges ” właśnie awansował Xaviera Niela na 7. miejsce wśród najbogatszych ludzi we Francji, z majątkiem netto szacowanym na 27 milionów dolarów. miliard euro
/2025/08/29/2-immobilier-68b131286b9ae429078058.png)
W sektorze nieruchomości, szef Free posiada również prawie 25% udziałów w Unibail-Rodamco-Westfield, francuskim gigancie luksusowych centrów handlowych, obecnym w całej Europie i Stanach Zjednoczonych. W Paryżu grupa zarządza Carrousel du Louvre i Forum des Halles oraz finansuje budowę Tour Triangle, najnowszego paryskiego wieżowca. Xavier Niel zasiada w radzie nadzorczej Unibail, a jego akcje są obecnie warte ponad dwa miliardy euro.
Xavier Niel zbudował podwaliny tej ogromnej fortuny w latach 80., w okresie świetności Minitela. Urodzony w 1967 roku, syn prawnika i księgowej, dorastał w Créteil i rozwinął dwie pasje: komputery i katakumby. To właśnie w paryskich piwnicach poznał swojego pierwszego pracodawcę, Étienne'a Bayle'a, który zwerbował go w wieku 19 lat. Lata poświęcił na opracowanie oprogramowania do zautomatyzowanych połączeń telefonicznych (turbofonu) w firmie, którą prowadzi z bratem Markiem. Szybko jednak zakłada własną firmę i już na samym początku wyczuwa potencjał Minitela, uruchamiając własne serwisy wiadomości erotycznych (w szczególności 3615 Free).
/2025/08/29/3-journal-de-l-ain-68b1326b462a6394508227.png)
Louis Roncin, pionier w branży ze swoim słynnym 3615 Ulla, pamięta jednak niekonwencjonalne metody tego młodego, ale groźnego konkurenta: „Przejrzeliśmy wiadomości wymieniane [na naszej stronie] i zauważyliśmy interesującą nazwę użytkownika: »Virginie, 27 lat, sama dziś wieczorem«. Powiedziała wszystkim: »Przyjdźcie na 3615 XYZ, jest o wiele lepiej. Jestem tam cały czas, na pewno mnie znajdziecie«. Powiedziała o tym wszystkim, którzy byli online. Rzeczywiście, niektórzy z nich opuścili [naszą stronę] i przeszli do serwisu należącego do Xaviera Niela”. Szacowane straty: ponad milion franków. „To pierwsze miliony są trudne do zarobienia, trzeba je znaleźć. Metoda Xaviera Niela polegała na tym” – komentuje dziś Louis Roncin z kpiną. W tym czasie złożył jednak skargę na kilku konkurentów, a Xavier Niel został skazany .
Inne bardzo ograniczone podejście: w latach 90. Xavier Niel zaprojektował program, który zmuszał klientów korzystających z usług Minitel do pozostania w kontakcie. Komisarz, który badał tę sprawę, wciąż pamięta jedno z przeszukań w gospodarstwie rolnym w Courtenay, w departamencie Loiret. „Znaleźliśmy kilka Miniteli należących do Xaviera Niela, które włamywały się do linii klientów, zmuszając ich do pozostawania w kontakcie”. „W tamtym czasie klienci płacili za długość połączenia, a Minitele czasami pozostawały w kontakcie przez całą noc… Rachunek był astronomiczny” – mówi były policjant, obecnie na emeryturze, który nie chciał ujawnić swojego nazwiska. Aresztowany i osadzony w areszcie, Xavier Niel uniknął wyroku.
Nieuczciwy, ale utalentowany przedsiębiorca został zauważony przez DST (Dyrekcję Nadzoru Terytorialnego, poprzedniczkę dzisiejszego DGSI) po włamaniu się do systemu i próbie odsprzedaży dekoderów Canal+ „pod ladą”. W obliczu zagrożenia ze strony Związku Radzieckiego służby wywiadowcze zwerbowały hakerów. W 1987 roku Xavier Niel został oskarżony w „Le Monde” o kradzież numerów telefonów samochodów ministerialnych i François Mitteranda. DST chciało pokazać rządowi skalę luk w zabezpieczeniach komputerowych i pilną potrzebę działania. Marc Bayle był świadkiem tego wyczynu, gdy pewnego wieczoru spotkał Xaviera Niela w biurze: „Miał całą listę telefonów samochodowych ministrów. To była duma programisty, któremu udaje się rozwikłać tajemnice i znaleźć lukę w zabezpieczeniach”.
/2025/08/29/4-catacombes-68b13455ca2a3291089115.jpg)
W 1996 roku Niel uruchomił 3617 Annu, odwrotną książkę telefoniczną za pośrednictwem Minitela. Louis Roncin powiedział, że to on wpadł na ten pomysł pierwszy, ale czekał na zgodę France Telecom. „Xavier Niel skopiował pliki, nie pytając o prawa, i zhakował pliki France Telecom”. Ten ostatni sam opisał to wydarzenie w swojej książce „Une sacrée envie de foutre le bordel” (Święte pragnienie zepsucia ) (Flammarion, 2024). :3617 Annu przynosi mu 70 milion franków marży rocznie i „finansuje uruchomienie Free” . Zaatakowany przez France Telecom, ostatecznie dojdzie do porozumienia z operatorem.
Xavier Niel zainwestował również wszystkie te pieniądze w sex shopy. : najlepsze miejsce na reklamę usług wysyłania różowych wiadomości. To sektor, w którym księgowość prowadzona jest gotówką, a Niel wykorzystuje to i nadużywa. „W New Sex Paradise [jednym z jego sklepów erotycznych przy rue de la Gaîté w Paryżu], wyciągał 15 000 euro miesięcznie w gotówce, ponieważ był to przemysł niezgłoszony, w którym za wszystko płacono gotówką” – mówi dziennikarz „Libération” Renaud Lecadre, który dobrze zna karierę miliardera .
Jego wzrost zakończył się 25. móc 2004. Aresztowany w swoim domu i osadzony w areszcie, został oskarżony o paserstwo i sutenerstwo w związku z działalnością prostytucyjną w jednym ze swoich lokali. Przetrzymywany przez miesiąc w więzieniu Santé, Xavier Niel został zwolniony za sutenerstwo, ale w 2006 roku został skazany za sprzeniewierzenie aktywów korporacyjnych na dwa lata więzienia w zawieszeniu i 250 lat więzienia. 000 euro grzywny. Podczas jednej z rozpraw w biurze sędziego śledczego Renauda Van Ruymbeke przyznał, że ma szczególny stosunek do gotówki: „Przynosiła łatwe pieniądze. Ta gotówka, z której można od razu korzystać, nie daje takiego samego poczucia zysku, jak pieniądze, które zarabiam w tradycyjny sposób jako operator telekomunikacyjny”. Później wyznał, że tę odpowiedź zasugerował mu jego prawnik.
Naznaczony relacjami medialnymi podczas pobytu w więzieniu, Xavier Niel rozumie, że media mają strategiczne znaczenie. Przede wszystkim nie może pogodzić się z faktem, że wiadomości o 20:00 w TF1 poświęciły relację jego aktowi oskarżenia. Kanał telewizyjny należy do Bouygues, jego konkurenta w branży telekomunikacyjnej… „To był początek moich refleksji nad wolnością prasy, nad rolą, jaką mógłbym odegrać w tworzeniu lub utrzymaniu wolnych mediów” – pisze w swojej książce.
W 2008 roku sfinansował kilka nowych mediów internetowych: Mediapart (z którego później odszedł) i Bakchich, satyryczną stronę śledczą, kierowaną wówczas przez Nicolasa Beau „Otrzymałem e-mail od Xaviera Niela i spotkaliśmy się dwa dni później. Zapytał mnie o naszą sytuację finansową, a ja powiedziałem mu, że mamy minus 300 000 euro. Odpowiedział: „Nie ma problemu, pokryję to”. Xavier Niel zapłaci prawie 600 000 euro dla Bakczycha, które ostatecznie zniknęły. Nawet dziś Nicolas Beau pragnie oddać hołd wzorowemu akcjonariuszowi, ale wierzy również, że taki, którego inwestycja nie była całkowicie bezinteresowna. Rok 2008 był strategicznym momentem dla Xaviera Niela, za prezydentury Sarkozy'ego, zaledwie rok przed otrzymaniem zielonego światła od władz na wejście na rynek mobilny… „Rozumiał zmianę w informacji w świecie cyfrowym. Wyraźnie widział, że jeśli dojdzie do walki z rządem Fillona i Sarkozym, to nieuchronnie cała ta sfera internetowa będzie tą, która zmobilizuje opinię publiczną na rzecz konkurencji w telekomunikacji. Nie umknęło to jego uwadze”.
W 2010 roku Xavier Niel nabył pomnik prasy francuskiej, kupując Le Monde wraz z Matthieu Pigasse’em i Pierre’em Bergé. :razem inwestują 110 milion euro, aby uratować dziennik, który pogrążył się w głębokim kryzysie. Piętnaście lat później ryzyko się opłaciło; sprzedaż wzrosła dwukrotnie, podobnie jak liczba dziennikarzy. Louis Dreyfus, prezes zarządu dziennika, chwali działania Xaviera Niela, który jest teraz jedynym prezesem (Pierre Bergé nie żyje, a Matthieu Pigasse sprzedał prawie wszystkie swoje akcje). „Nie zachowuje się jak właściciel, który uważa, że skoro jest pracownikiem jego redakcji, musi zajmować się tematem, który go interesuje, lub bronić stanowiska, które odpowiada jego poglądom politycznym lub szczególnym zainteresowaniom”. Louis Dreyfus porównuje Le Monde do „pokazowego mieszkania” w portfelu inwestycyjnym Xaviera Niela. :jak wystawa miliarderów.
/2025/08/29/5-lemonde-68b136dece9ae570437132.png)
Wieczorny dziennik to as w rękawie szefa. „Zostając właścicielem, kupił sobie dobrą reputację” – mówi Gilles Van Kote, dziennikarz Le Monde i prezes stowarzyszenia redaktorów w momencie przejęcia w 2010 roku. I dodaje: „Kilka miesięcy później powiedział nam, że przed zakupem grupy Le Monde kazano mu czekać dwa lub trzy miesiące na stanowisko w ministerstwie. Po przejęciu czekał tylko 24 lub 48 miesięcy. godzin. Otworzyło mu drzwi.
Poprzez grupę Le Monde, Xavier Niel kontroluje również L'Obs , Télérama , Courrier International i La Vie . Ma również w swoim portfolio Le Monde Diplomatique , Le Huff Post , Nice Matin , France Antilles, a nawet Paris Turf , i zainwestował w Les Jours , L'Informé i Causeur ... W telewizji jest również obecny w Mediawan, firmie produkującej liczne programy dla telewizji publicznej. „Sam fakt, że jest właścicielem wszystkich tych mediów, daje mu posłuch u władz ” – uważa historyk prasy Alexis Lévrier. „Nigdy nie robi tego w sposób bezstronny. Ci wielcy szefowie nie kupują mediów tylko dlatego, że są przywiązani do wolności prasy”.
W ramach grupy Le Monde dziennikarze domagali się jednak i uzyskali gwarancje niezależności. W 2024 roku Xavier Niel przeniósł swoje udziały na fundusz powierniczy, w którego skład wchodzą przedstawiciele redakcji. Fundusz ten nie może odsprzedać Le Monde ani L'Obs bez zgody dziennikarzy. W artykule opublikowanym w 2021 roku na stronie internetowej Arrêt sur Images ekonomistka Julia Cagé i prawnik Benoît Huet ostrzegali jednak przed szarą strefą. „ Xavier Niel mianuje większość członków zarządu i pozostaje pośrednio decydentem we wszystkich ważnych decyzjach” – uważa dziś Benoît Huet. Specjalista od prawa prasowego wskazuje również na ryzyko „logiki dynastycznej”. : „Statut funduszu przewiduje, że w razie śmierci Xaviera Niela wszystkie prawa majątkowe przejdą na jego spadkobierców, z których dwóch jest również dziećmi rodziny Arnault, posiadającej we Francji bardzo duże interesy gospodarcze, również w prasie”.
Chociaż Xavier Niel zdołał zbudować pozytywny wizerunek jako medialnego dobroczyńcy, nie zawsze tak było. Jego relacje z dziennikarzami były kiedyś dalekie od idylli. Kiedy trafił do sądu za inwestycje w sex shopy, Niel wniósł serię pozwów o zniesławienie. Dziennikarz „Libération” , Renaud Lecadre, który śledził jego proces w 2006 roku, spotkał się z pięcioma zarzutami – wszystkie zakończyły się uniewinnieniem, a Xavier Niel został skazany za znieważenie. „Złożono nawet skargę o zniesławienie dotyczącą komentarza jednego z użytkowników pod internetową wersją jednego z moich artykułów. Nie mógł znieść, że ta sprawa znów się pojawi”.
W 2008 roku, po kolejnej skardze Xaviera Niela, Vittorio de Filippis, ówczesny redaktor naczelny „Libération” , został aresztowany, skuty kajdankami i poddany przeszukaniu. W 2013 roku miliarder zaatakował również ekonomistę Bruno Deffainsa, autora krytycznego artykułu w „Free” . Oskarżył go o to, że konkurencja płaciła mu za znieważanie go i uzyskał od sędziego zgodę na przeszukanie komputera naukowca.
W Les Échos dziennikarz Emmanuel Paquette (obecnie w L'Informé , w którym Xavier Niel jest udziałowcem mniejszościowym) wspomina potencjalnie kompromitujący artykuł w Free z 2006 r. i wcześniejszą próbę zatuszowania sprawy „Próbował zablokować gazetę, mówiąc mi, że wszystko, co napisałem, jest kłamstwem i groził mi pozwem, zanim jeszcze artykuł został opublikowany. I obraził mnie. […] Chyba nazwano mnie „nazistą i pedofilem”. Artykuł zostanie opublikowany i nie będzie stanowił powodu do skargi. W swojej książce „Święta zazdrość o burdel” Xavier Niel przyznaje, że posunął się za daleko i zapewnia, że się zmienił. Emmanuel Paquette uważa, że Xavier Niel „miał takie podejście, dopóki Free nie osiągnął wystarczająco dużych rozmiarów, by nie dało się go już zdestabilizować […]. Teraz, gdy jest już dobrze ugruntowany w tym środowisku, myślę, że ma mniejszą potrzebę atakowania dziennikarzy”.
Przysłowie, które stało się przysłowiem, dobrze podsumowuje niejednoznaczność jego relacji z mediami. „Kiedy dziennikarze mnie denerwują, biorę udziały w ich gazecie, a potem dają mi spokój”. Ujawnione w 2011 roku przez dziennikarkę Odile Benyahia-Kouider w jej książce „Un si petit Monde” („Fayard”), zdanie to rzekomo wypowiedział Xavier Niel w momencie przejęcia „Le Monde” . Przesłuchany pod przysięgą w Senacie w 2022 roku, Niel zaprzeczył, że je wypowiedział. Zaprzecza mu jednak Emmanuel Paquette. Współautor biografii Xaviera Niela ( „La voie du pirate” , Éditions First, 2016), wraz ze swoim kolegą z Les Échos Solveig Godeluck, zadał miliarderowi pytanie: : „Powiedział nam, że powiedział to zdanie, ale miało ono być prowokacyjne […]. Stało się jego plastrem na Kapitana Haddocka. Myślę, że rzeczywiście powiedział to zdanie, ale teraz ma problem z jego rozpoznaniem, więc gra na pewnej dwuznaczności”.
U źródeł tego objawienia (które utrzymuje do dziś) znajduje się dziennikarka Odile Benyahia-Khouider, która od tamtej pory dołączyła do Le Canard enchaîné , wspominając o wymownej rozmowie, która miała miejsce kilka lat później „Pewnego dnia powiedział mi: »Ale dlaczego mnie nie podziwiasz?«. Zaniemówiłam i odpowiedziałam, że naszym zadaniem jako dziennikarzy nie jest podziwianie wielkich szefów ani polityków”. Opowiada również inną scenę, która miała miejsce w Arcep, regulatorze rynku telekomunikacyjnego, w 2016 roku, kiedy ponownie spotkała Xaviera Niela. Powiedział jej wtedy: „Sprawdziłem rachunki Canarda [enchaîné], są bardzo dobre. Ale jak tylko się zepsują, kupię je ponownie „ Złap mnie, jeśli potrafisz!” – odpowiada złośliwie dziennikarz. „Le Canard Enchaîné” to jedna z niewielu gazet, która pozostaje niezależna i bez reklam.
Ale poza mediami prawdziwą pracą – i pasją – Xaviera Niela pozostaje telekomunikacja. W latach 90. XX wieku uruchomił Worldnet, pierwszego dostawcę internetu dla konsumentów, a następnie Free. W 2002 roku wynalazł Freebox, unikatowe urządzenie łączące internet, telewizję i telefon w rewelacyjnych cenach (30 euro miesięcznie). Na rynku panuje chaos: AOL, Tiscali i Club Internet w końcu znikną, ale nie Free, który nadal zyskuje na popularności.
/2025/08/29/6-free2012-68b13b3b3687a500057373.jpg)
W 2012 roku Xavier Niel osiągnął Świętego Graala telefonii komórkowej i wkroczył na podwórko historycznych operatorów – SFR, Bouygues i Orange – obniżając ceny. „Jesteście frajerami!” – powiedział klientom konkurencji podczas niezwykle agresywnej konferencji prasowej. Jego bezpośrednie ataki wymierzone były również w państwo, oskarżane o zatwierdzenie „pakietu RSA” określanego jako „superoszustwo” . Historyczni operatorzy byli wściekli i potępili styl Niela, ale konsumenci przyjęli to z uznaniem. Ceny telefonów komórkowych spadły o połowę.
„Rozbił porcelanę, wchodząc na ten rynek” – wspomina Stéphane Richard, ówczesny prezes Orange, który nie zapomniał wypowiedzi Xaviera Niela. „Nie było sensu obrażać innych operatorów i przedstawiać ich jako oszustów. Po tej konferencji prasowej w sklepach było mnóstwo nieuprzejmości i obelg. To wszystko było, szczerze mówiąc, przesadne, wręcz skandaliczne”. W swojej książce, która ukaże się w 2024 roku, Xavier Niel zapewnia, że teraz żałuje tej agresji. Obaj panowie pogodzili się od tamtej pory, a Stéphane Richard wyraża nawet podziw dla sukcesu szefa Free, który obecnie stoi na czele europejskiego imperium telekomunikacyjnego: obecnego od Włoch po Polskę, przez Ukrainę, Irlandię i Szwajcarię.
/2025/08/29/7-niel-richard-68b13c39d44c8716344041.png)
Imperium Xaviera Niela obejmuje również edukację. W 2013 roku biznesmen uruchomił w Paryżu École 42, flagowy projekt kształcenia w zakresie kodowania i programowania. Szkoła, bezpłatna, bez nauczycieli i finansowana kwotą 70 milionów euro przez Niela, rozrosła się i obecnie należy do sieci 57 kampusów w około trzydziestu krajach.
„Innowacyjne szkolenie” , które nie jest aż tak oryginalne. Model nauczania, bez nauczycieli, jest bezpośrednio inspirowany inną szkołą, z której Niel zwerbował część personelu do swojego projektu: Epitech w Paryżu. W tej placówce krąży żart o „42”: „Kiedy jest za darmo, to ty jesteś produktem”.
Dla socjologa Camille'a Dupuya, współautora z François Sarfatim książki „Gouverner par l'emploi, une histoire de l'école 42” (PUF, 2022), inicjatywa miliardera łączy filantropię z interesem własnym: „Studenci są bardzo wdzięczni za tę bezpłatną edukację. Szkoła jest wspaniała, bardzo dobrze wyposażona. Ale obok tej misji istnieje integracja z dochodowym systemem kapitalistycznym. Mamy przedsiębiorcę, który zastępuje państwo i szkolnictwo wyższe, aby stworzyć pulę kandydatów do pracy w swoim sektorze”.
Ponieważ wokół „42” zorganizowany jest cały „ekosystem Niel”: Stacja F, otwarta w 2017 r., ogromny paryski inkubator, w którym powstają tysiące start-upów, oraz Kima Ventures, fundusz inwestycyjny miliarderów, który finansuje bardzo dużą liczbę tych firm.
/2025/08/29/8-stationf-68b13d6df23d9905838174.jpg)
Pieniądze Xaviera Niela docierają także do innych instytucji, takich jak Hectar, bezpłatna szkoła rolnicza, której celem jest kształcenie „przedsiębiorców rolnych jutra” , działająca we współpracy z Audrey Bourolleau, byłą doradczynią ds. rolnictwa Emmanuela Macrona.
Niel łączy od dawna bliska relacja z głową państwa. Obaj panowie poznali się podczas przejęcia Le Monde w 2010 roku, kiedy Emmanuel Macron był bankierem w Rothschild i brał udział w odsprzedaży. W 2016 roku to Xavier Niel przedstawił zmysłową Mimi Marchand swojej żonie Brigitte . „Papież prasy celebryckiej” przekonał ich do podkreślenia swojego związku podczas kampanii prezydenckiej w 2017 roku i pomógł uciszyć plotki o życiu prywatnym młodej kandydatki.
Przed Emmanuelem Macronem Xavier Niel pielęgnował również relacje ze swoimi poprzednikami na szczycie państwa, a w szczególności z François Fillonem: „Rozwinął swój lobbing w samym sercu władzy Sarkozy'ego” – wyjaśnia dziennikarz śledczy Marc Endeweld, który pisze o kulisach władzy w swoim newsletterze „The Big Picture” i który ujawnił niezauważone informacje w swojej książce „The Great Manipulator” (Points, 2020). „Podczas wyborów prezydenckich w 2017 roku Niel legalnie sfinansował kampanię Fillona kwotą 7500 euro ”. To sposób na podziękowanie byłemu premierowi, który w 2008 roku przebywał w Matignon, kiedy Xavier Niel uzyskał czwartą licencję na telefon komórkowy.
W książce adresowej Xaviera Niela znajdują się również jego międzynarodowe kontakty. Jean de la Rochebrochard, jego prawa ręka w Kima Ventures, zeznaje: „Pewnego dnia zadzwonił do mnie i poprosił, żebym wpadł. Był z Danielem Ekiem, założycielem Spotify. Trzy dni później skontaktował mnie z założycielem Lovable, nordyckiej firmy, która właśnie pozyskała 2 miliardy dolarów… Innym razem przedstawił mnie Tony'emu Fadelowi, byłemu pracownikowi Apple i założycielowi Nest”.
Tony Fadell (projektant iPoda i współtwórca iPhone'a), który spotkał się w Kalifornii, potwierdził swoją bliskość z Xavierem Nielem: „Myśli tak jak my w Dolinie Krzemowej. A dzięki swoim politycznym i medialnym powiązaniom jest w centrum wszystkiego, co dzieje się we Francji!”. Francuski biznesmen co najmniej dwa razy w roku odwiedza Dolinę Krzemową i spotyka się z wielkimi nazwiskami światowego sektora technologicznego: Evan Spiegel (Snapchat) często widuje go w Paryżu, Jeff Bezos (Amazon) zaprosił go na swój ślub zeszłego lata w Wenecji, a kiedy Pavel Durov (Telegram) został aresztowany we Francji w zeszłym roku, kogo powiadomił? Xaviera Niela .
Aby pielęgnować te więzi, biznesmen maksymalnie wykorzystuje swoje luksusowe nieruchomości: w 2024 roku gościł córkę amerykańskiego prezydenta, Ivankę Trump, w hotelu Lambert. Według doniesień „Le Canard enchaîné” , w zamian otrzymał zaproszenie na inaugurację Donalda Trumpa, na którą ostatecznie nie przybył.
Zaalarmuj jednostkę śledczą Radia France:
Aby anonimowo i bezpiecznie przesłać informacje do jednostki śledczej Radia France, kliknij alerter.radiofrance.fr(Nowe okno) .
Francetvinfo