Djoković dotarł do 1/8 finału US Open po pokonaniu Camerona Norrie.

Dzięki jednemu z najlepszych serwisów w swojej karierze Serb Novak Djoković pokonał w piątkowy wieczór Brytyjczyka Camerona Norrie, zapewniając sobie powrót do 1/8 finału US Open.
Djoković, siódmy zawodnik w rankingu ATP, pokonał Norrie (35) 6:4, 6:7 (4/7), 6:2 i 6:3 po dwóch godzinach i 47 minutach, w trakcie których musiał stawić czoła wielu zagrożeniom.
Bałkański gigant, mający 38 lat, jest najstarszym graczem, który dotarł do 1/8 finału nowojorskiego Wielkiego Szlema od czasów Amerykanina Jimmy'ego Connorsa w 1991 roku.
„Czuję się dobrze, jestem młodszy i silniejszy niż kiedykolwiek” – powiedział z uśmiechem Djoković po swoim zwycięstwie, które zapewniło mu również rekordową liczbę 192 wygranych meczów Wielkiego Szlema na kortach twardych, przełamując remis z Rogerem Federerem.
Serb po raz kolejny pokazał oznaki niezadowolenia ze swojej gry w tenisa, jednak zwyciężył dzięki znakomitemu serwisowi, zdobywając 18 asów serwisowych i tym samym wyrównując swój rekord turniejowy.
W pierwszym secie musiał poddać się leczeniu bólu dolnej części pleców, a następnie jego gra stała się niebezpieczna, gdy Norrie wygrał drugiego seta w tie-breaku.
Brytyjczyk zaczął trzeciego seta od przełamania i przycisnął mocniej, ale powrót „Nole'a” okazał się druzgocący, ponieważ wygrał cztery gemy z rzędu.
Gdy nogi nie były silne, to Djoković brał górę fizycznie nad Norrie, graczem, który kiedyś dotarł do czołowej dziesiątki rankingu ATP, ale w ostatnich latach ma problemy z utrzymaniem formy.
Serb rozwiał jednak część wątpliwości odnośnie swojej kondycji fizycznej, które pojawiły się w pierwszych dwóch rundach.
„Zawsze chcesz wygrywać w trzech setach, bez dramatów, ale oczywiście to niemożliwe. Dobrze jest być wystawionym na próbę” – powiedział Djoković, który wycofał się z ostatnich turniejów Masters 1000 w Kanadzie i Cincinnati, aby oszczędzać energię.
„Nie rozegrałem meczu od Wimbledonu. Wciąż próbuję znaleźć swój rytm i formę na korcie, ale dziś zagrałem najlepszy mecz” – podkreślił.
Jeśli chodzi o problemy z plecami, powiedział po prostu, że „wszystko jest w porządku”.
„Masz swoje wzloty i upadki, ale nie powinieneś ujawniać zbyt wiele rywalom, którzy cię słuchają” – powiedział z uśmiechem, patrząc w kamerę telewizyjną.
Djoković, który pokonał Norrie we wszystkich siedmiu bezpośrednich meczach, wykonał kolejny krok w kierunku upragnionego 25. tytułu Wielkiego Szlema podczas tegorocznego US Open , gdzie niekwestionowanymi faworytami są Carlos Alcaraz i Jannik Sinner.
Jego następnym przeciwnikiem będzie Jan-Lennard Struff (ATP nr 144), którego pokonał w siedmiu poprzednich meczach.
35-letni Niemiec stał się w tym tygodniu groźnym przeciwnikiem, eliminując dwójkę najwyżej rozstawionych zawodników: Holgera Rune i Frances Tiafoe.
Eleconomista